• Wpisów:5
  • Średnio co: 322 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:53
  • Licznik odwiedzin:934 / 1938 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wstaję , myję zęby, jem śniadanie, pakuję i lecę do pracy. Codziennie to samo. Niedługo urodziny babci. W końcu jakaś odmiana . Dlaczego to zrobiliśmy, po co piliśmy tej soboty? Teraz , chcę już iść tam gdzie ty. Bez ciebie życie tutaj, jakby straciło sens.. Wraz z tobą odeszła cząstka mnie.Jestem tu tylko dla rodziny. Nie miałabym serca,ich zostawić na tym okropnym świecie samych. Życie jest takie kruche..
Ten pierścionek nie daje mi spokoju, śni mi się codziennie to samo, dzień I rocznicy. Zawsze wygląda mniej więcej tak samo. Potrafię go odtworzyć nawet, gdy nie śpię. Nie chcę o tobie zapomnieć i nigdy nie zapomnę. Wszyscy mówią, że minęło tyle czasu. Tylko dwa lata. Myślą, że to tak po prostu znika?
Przygotuję się na te urodziny babci. To jej dzień, będę się uśmiechać i cieszyć się patrząc na jej uśmiech. Ona zawsze rozumie. Napiszę później jak było.
 

 
obudził mnie dotyk twoich ust.
Już jutro nasza pierwsza rocznica.Zrobiłeś mi śniadanie, pięknie wszystko przygotowałeś. Nie poszliśmy do pracy. Była sobota. Ten dzień był piękny, spodziewałam się że kolejny dzień będzie jeszcze lepszy! Cały dzień bawiliśmy się razem. Poszliśmy do wesołego miasteczka , tak jak za starych dobrych czasów dzieciństwa. Wcinaliśmy watę cukrową i zjedliśmy z tonę popcornu. Każda karuzela była już przez nas dawno zwiedzona. Poszliśmy na dyskotekę. Myślałam, że się rozdzielimy i pójdziesz bawić się z innymi, ale ty zostałeś i wieczór spędziłeś ze mną. Po jakimś czasie, gdy już wypiliśmy parę drinków, stwierdziłeś że pora wracać do domu. Wypiłeś za dużo. Teraz Ciebie już nie ma. Dzień po naszym wypadku, pod łóżkiem znalazłam pierścionek... Chyba już wiem dlaczego nasza rocznica miała być tak wyjątkowa... kocham cię.
 

drinkeatlove
 
not-found
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
everything has changed .:, )
 

 
wypiłam i moje problemy nie zniknęły....
no cóż wypiję dzisiaj może się uda..